Brama Wjazdowa

U Bramy
Wartownicy
Souvenir

Wiza wjazdowa

Wędrowiec zapomniał hasła?
Wędrowiec zapomniał nazwę?
Wędrowiec chce założyć konto?

Archiwum

Smoleńsk 2010

PayPal

Dziękujemy Państwu za finansowe wsparcie Miasta

Kwota: 

Najnowsze komentarze

Odsłon : 943144

POLIS-czerwiec_lipiec_2010_mini

BIAŁA KSIĘGA BLOGERÓW S24 W SPRAWIE KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ


Sobota, 2 czerwca 1979 roku, godzina 10.07. Karol Wojtyła po raz pierwszy jako Ojciec Święty Jan Paweł II dotknął polskiej ziemi. Polska nie wierzyła własnym oczom, gdy Karol Wojtyła w papamobile przemierzał ulice Warszawy. Z okien domów leciał deszcz kwiatów, ludzie wzruszeni płakali.


Narody mają swoją wewnętrzną strukturę, w ramach życia narodowego toczą się spory, które przybierają kształt polityczny, ale wszystko przy zachowaniu porozumienia co do podstaw, zasad, istoty sposobu wspólnego działania w czasie i przestrzeni. Jeśli takie porozumienie zostaje zburzone, to nie istnieje już jeden naród polityczny, ale dwa – różne. Język nie ma tu nic do rzeczy, co wie każdy, kto choć pobieżnie zna historię i stosunki polityczne.

A dwa różne narody polityczne nie wytworzą wspólnej płaszczyzny porozumienia, jeśli dzieli je sposób rozumienia historii, miejsca w świecie czy aspiracji cywilizacyjnych. Kain i Abel nie zbudują polis.


Dlaczego agenturze rządzącej Polską wojna była i (jak widzimy dziś) wciąż jest potrzebna? Gdyż wojna niszczy wspólnotę – zorganizowana, obywatelska, a zwłaszcza narodowa wspólnota jest dla agentury zagrożeniem; ta wspólnota wyłania zwykle własne elity i spycha uzurpatorów na margines. Pytanie zatem nie polega na tym, czy z agenturą rozwalającą systematycznie nasz kraj, walczyć, ale jak walczyć, by walczyć skutecznie.


Są bardzo dumni... Mimo biedy, mafijnych struktur władzy czy straszliwej historii... Przyjmując mnie w domu (najczęściej oczywiście w kuchni) robią to z wdziękiem, poczuciem własnej wartości i satysfakcji ze swoich osiągnięć. Nie narzekają. I, niestety, są też dumni ze Stepana Bandery. Chociaż w rozmowach ze mną starali się ten temat omijać. Nie prosili jednak o wybaczenie. Nie przepraszali za zbrodnie Bandery i Mylnika... To ich bohaterowie.

Te miejsca święte

ukryte na strunach

co przyciągają palce

Barbara Marek


wygięta blacha z biało-czerwoną szachownicą

życie toczy się już bez nich

pomiędzy gałęziami

Roman Misiewicz


RolexSG1

Rolex


PolaSG2

Pola



Dzielnica Artystów


Roman Misiewicz maj 2010

Barbara Marek Miejsca święte

Jerzy Bander Niobe

Autor nieznany Koncert Michnika

Avern Las katyński

Witold Zajączkowski Mgła

Barbara Marek ***



Dzielnica Dokumentalistów i Świadków


rekontra Czerwiec 1979

Godziemba „Październikowe” wybory do Sejmu 1957 roku

thaer (mk) Wspomnienia dziadka – brat partyzant

Andrzej Leja Wróćmy na Ukrainę... (alfabet prywatny)



Dzielnica Publicystów


Free Your Mind Rozważania o wojnie domowej

Rolex Wojna, ale czy domowa?

Czarnowidz Internet niezależny od II PRL?

Maria T Palimpsest grecki (Herbertologia)

Witold Zajączkowski Co wiemy o Platformie Obywatelskiej

Free Your Mind Z neopeerelu do republiki polskiej

Rolex Gdzie łeb, a gdzie ogon tego psa?

Godziemba Przemówienia Komorowskiego

Maria T Pewniki nie dla krętaczy


 
Słowo Tyrana
Free Your Mind   

 

Zapoczątkowana 10 kwietnia 2010 r. atakiem na pokojową delegację z polskim Prezydentem na czele wojna błyskawicznie przeniosła się na teren naszego kraju (chociaż, czy to na pewno nasz kraj, czy już po prostu Ich?). Chyba jeszcze nigdy po 1989 r. skala nienawiści społecznej podsycanej przez wysługującą się Moskwie agenturę nie była tak gigantyczna. Atmosfera momentami przypomina do złudzenia połowę lat 80. z „konferencjami prasowymi” słynnego „Goebbelsa stanu wojennego” - brakuje wyłącznie nalotów policji politycznej na mieszkania czy domy zwykłych ludzi, ale być może to już tylko kwestia czasu.

A więc wojna. Tylko czyżby agentura naprawdę chciała pokonać polski naród? Naprawdę ci wszyscy ludzie sądzą, że mają władzę i moce, by nas wszystkich złamać? Wokół tych kwestii krążą teksty Rolexa, Marii T, Witolda Zajączkowskiego, no i niżej podpisanego buca. Jestem zresztą pewien, że to dopiero początek obejmującej różne środowiska, dyskusji (część z niej toczy się już na łamach antykomunistycznego „Nowego Państwa”) dotyczącej tego, jaką formę represji wobec obywateli będzie chciał zastosować system neokomunistyczny, w sytuacji, w której partia władzy dysponuje monopolem porównywalnym z tym, jakim miała „PZPR”. Wiemy skądinąd, że partia ta, wraz z popierającą ją (i osłaniającą) agenturą, już od dawna nie może znieść swobodnej debaty, jaka toczy się w Sieci, w związku z tym można się liczyć, że rozpoczną się próby pacyfikowania Internetu, tak by zdominowali go ludzie będący zwolennikami pluralizmu światopoglądowego a la salonowa, prorosyjska „wolna prasa” czy radio TOK FM. Czarnowidz zatem zastanawia się w bieżącej odsłonie POLIS MPC, jakie można znaleźć środki zaradcze na takie próby podporządkowywania sobie Sieci przez reżim.

Godziemba przenosi nas do czasów komunistycznych „wyborów” z 1957 r., które miały stanowić jakiś refleks „gomułkowskiej odwilży”, zaś rekontra zanurza nas z powrotem w zbiorowym polskim doświadczeniu pierwszej pielgrzymki Sługi Bożego Jana Pawła II do Ojczyzny, która to pielgrzymka przyniosła rzeczywistą odnowę narodowego ducha sprzeciwu wobec bolszewizmu. Z kolei thaer(mk) na gruncie wspomnień dziadka przypomina nam, zgodnie z wojowniczym klimatem tej odsłony Miasta Pana Cogito, czasy antysowieckiej partyzantki, a Andrzej Leja oprowadza nas po Ukrainie.

W Dzielnicy Artystów: Barbara Marek, Roman Misiewicz, Witold Zajączkowski, Jerzy Bander, Avern oraz nieznany autor pastiszu fragmentu „Pana Tadeusza”, który został do nas przysłany przez osobę chcącą zachować anonimowość :). Przy okazji dziękuję KaNo oraz Krzysiowi Bagorskiemu za prace nad okładką, zaś Piotrowi Pigoniowi, Rolexowi, Basi Marek i Poli za życzliwie przekazane nam fotografie.

Osoby zainteresowane współpracą z POLIS MPC zachęcam do zajrzenia do naszej skrytki: (http://polis2008.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=49&Itemid=166).

Sursum corda i precz z komuną!

 

 

PiotrPigonilustrdoSlowaTyrana

Piotr Pigoń

 
«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»

Strona 1 z 15